Kiedy ostatnio biegałaś w lesie? W górach? Generalnie: poza miastem? Na moich Piknikach Biegowych, które regularnie organizuję już drugi rok pokazuję, że czasem nie trzeba wiele, żeby poczuć się jak na urlopie: las w zasięgu godziny jazdy samochodem, przestrzeń do biwakowania, grupka dziewczyn, herbata i kawa w termosach i można zorganizować wspólne długie wybieganie zakończone śniadaniem w plenerze. Lasy Kozłowieckie, Kazimierz Dolny, Roztocze… Możliwości jest wiele!